Nie musisz rozumieć, żeby korzystać

Naturalną cechą przedstawicieli naszego gatunku jest ciekawość. To ona pchała nas do poznawania świata, dokonywania kolejnych odkryć i wykorzystywania ich w praktyce, czasem dla samej radości sprawdzenia, w jaki sposób działają. Działo się tak od zawsze, począwszy od najprostszych narzędzi stosowanych przez naszych prehistorycznych przodków do upolowania zwierzyny na afrykańskiej sawannie, aż po współczesne nowe technologie, dzięki którym możemy korzystać z komputerów, skanerów i rezonansu magnetycznego. Za wszystkimi odkryciami technologicznymi stała ciekawość oraz druga z istotnych potrzeb, a mianowicie potrzeba zrozumienia otaczającego nas świata. Co ciekawe, owa potrzeba zrozumienia wcale nie jest niezbędna, aby korzystać ze zdobyczy najnowszych technologii. Ktoś mógłby się tutaj oburzyć na takie stwierdzenie, pytając, jak można czegoś używać bez zrozumienia zasady działania, ale wystarczy pierwszy z brzegu przykład, aby udowodnić, że jest to nie tylko możliwe, ale i powszechne zjawisko. Czy potrafisz wytłumaczyć w jaki sposób działa prąd elektryczny? Jeśli jesteś zwykłym człowiekiem, a nie fizykiem lub elektrykiem, to pewnie nie. A jednak korzystasz z oświetlenia, piekarnika elektrycznego, a w samochodzie masz akumulator. Używasz tych urządzeń i zastosowanych w nich technologii każdego dnia.